Korona Europy

Najwyższe szczyty krajów Europy

Home Kontakt

STRONA GŁÓWNA
TROCHĘ DEFINICJI
MAPA EUROPY
DAWNA KORONA
INNE KORONY
INNE SZCZYTY
NOWOŚCI
LINKI
WSPÓŁPRACA
DO POBRANIA
:: FORUM
PISZĄ O STRONIE
KSIĘGA GOŚCI
SONDA
PRAWA AUTORSKIE


POWIADAMIACZ
Powiadom znajomego o tym serwisie!

Powiadom.4free.pl

NEWSLETTER
Podaj swój adres, będziesz otrzymywać
e-mail o ważniejszych aktualizacjach.




Dowiedz się więcej >> 

Народная (Narodnaja)

1895 m



Najwyższy szczyt europejskiej części Rosji leży na Uralu Subpolarnym (Приполярный Урал). Przebieg granicy Europy i Azji przedstawiono w dziale TROCHĘ DEFINICJI. Zajrzyj do tego działu, szczególnie wtedy gdy zamiast Narodnej spodziewał(a/e)ś się tu opisu góry Ельбрус (Elbrus).

Narodnaja to również najwyższy szczyt gór UralChanty-Mansyjskiego Okręgu Autonomicznego (Ханты-Мансыийский Автономный Округ). W wieku XIX i na początku wieku XX był to najwyższy szczyt europejskiej części Rosji (choć wtedy nikt nie zdawał sobie z tego sprawy), a póżniej Związku Radzieckiego; aż do września 1939 roku, gdy zajęto wschodnie tereny II Rzeczpospolitej i zaszczyt ten przeszedł na górę Говерла (Howerla). Po rozpadzie ZSRR Narodnaja ponownie stała się najwyższym szczytem europejskiej części Rosji. Jest to najdalej na wschód wysunięty szczyt KORONY EUROPY i chyba najtrudniej dostępny (choć z pewnością nie najtrudniejszy do zdobycia).

Czasami spotyka się również nazwy Народна (Narodna), bądź Народа (Naroda).

Górę odkrył w 1927 roku A. N. Alieszkow (А. Н. Алешков). A że właśnie mijało dziesięć lat od wybuchu Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej otrzymała nazwę upamiętniającą bohaterski naród radziecki. Wiele jednak wskazuję na to iż była to nazwa używana przez miejscowych hodowców reniferów Komi, a Alieszkow jedynie "dorobił" do niej odpowiednią ideologię, na miarę tamtych czasów.

CHARAKTERYSTYKA GÓR

Ural Subpolarny dość mocno różni się od gór Polski. Sudety i Karpaty składają się z szeregu mniej więcej równoległych pasm. Tutaj mamy do czynienia z jednym, wyraźnym grzbietem głównym (i równocześnie wododziałowym) od którego odchodzą boczne poprzeczne pasma, ciągnące się do samego podnóża Uralu. Doliny walne miewają grubo powyżej pięćdziesięciu kilometrów długości! W wyniku dawnego zlodowacenia ich przekrój jest U-kształtny; dna są płaskie i szerokie; zbocza strome i wysokie; wierzchowiny często płaskie. W najwyższych partiach gór występują również ostre granie i strome ściany skalne; bardzo dużo płatów wieloletniego śniegu i małych lodowczyków. Stoki często pokryte są piargami w wyniku czego góry przypominają olbrzymie hałdy.

Do około 400 m n.p.m. występują lasy świerkowe z brzozą i modrzewiem. Wyżej jedynie przy potokach lubi rosnąć olcha. Z dużych zwierząt stosunkowo najłatwiej spotkać wypasane tutaj renifery. Niedźwiedzi jest mało, gdyż brakuje dobrych miejsc do zakładania gawr zimowych. Rzeki obfitują w ryby, a góry w bogactwa mineralne. Można trafić na opuszczone sztolnie. Dnem doliny często prowadzą koleiny zostawione przez traktory używane przez geologów, a w tutejszym klimacie takie ślady zachowują się bardzo długo.

Turyści przemieszczają się dolinami i łączacymi je przełęczami; zdobywają jedynie co bardziej wybitne wierzchołki. Wiele szczytów nie ma nadanych nazw; a oznaczone są wyłącznie kotą wysokości. Oczywiście nie należy wyciągać z tego wniosku iż nie były one dotąd zdobyte.

W powszechnej opini (turyści, geologowie, pracownicy parku narodowego) wysokości podawane na mapach są bardzo niedokładne i mocno odbiegają od rzeczywistości. Na szczęście różnica w wysokości między Narodnają a pozostałymi szczytami jest tak duża że jej pozycja najwyższej góry w szeroko pojętej okolicy wydaje się być nie zagrożona. Ale już ustalenie najwyższego szczytu w głównym grzbiecie Uralu Subpolarnego napotyka trudności. Trzy wierzchołki pretendują do tego miana. Góra Карпинского (Karpinskowo) 1803 m lub bezimienny zwornik Narodnej z głównym grzbietem między 1800 i 1820 m (odczytane z poziomic) lub trudna do turystycznego zdobycia Зашита (Zaszita), mająca według niektórych źródeł 1808 m.

TERMIN

Śnieg z wyższych partii gór schodzi dopiero z końcem czerwca, by pojawić się na nowo już z końcem sierpnia. W lecie dominuje zmienna pogoda; ciepłe i słoneczne dni przeplatają się z chłodnymi i deszczowymi. "Średnio statystycznie" w lipcu jest lepsza pogoda niż w sierpniu. Na wyjazdy zimowe najlepszy jest kwiecień, gdyż śniegu jest dużo, mrozy już nie tak ostre, a dzień przyzwoicie długi.

TRANSPOTRT I TRASA

Najlepszą bazą wypadową w góry jest Inta (Інта), a właściwie Wierchniaja Inta (Верхняя Інта), gdyż to ona leży przy linii kolejowej, a samo miasto znajduje się kilkanaście kilometrów na północny-zachód (dojazd busami z placyku przed stacją kolejową). Linia kolejowa prowadzi do Workuty (Воркута), a jej odnoga przez Ural Polarny (Полярный Урал) do położonego już w Azji Łabytnangi (Лабытнанги) nad rzeką Ob (Обь). Została ona wybudowana w czasach stalinowskich i pochłonęła życie wielu ofiar (w tym Polaków). Dojazd do Inty z Polski zajmuje 3-4 doby. Z Moskwy do Inty kursują trzy pociągi na dobę (dwa do Workuty i jeden do Łabytnangi) i oczywiście tyle samo powrotnych.

Inta nie posiada połączenia drogowego z pozostałą częścią Rosji. Samochody używane przez jej mieszkańców do poruszania się po nielicznych drogach w okolicy miasta zostały tu przetransportowane koleją.

Inty w latach 1980-ych wybudowano drogę (o ile można ten szlak tak nazwać) do kopalni Żiełannaja (Желанная) (obecnie wydobywającej kwarc, choć dawniej również złoto). Można wynająć samochód (z kierowcą) w agencji turystycznej. Trzeba się liczyć z kosztem rzędu tysiąca kilkuset złotych za jeden kurs. Co tylko pozornie jest kwotą przekraczającą granicę rozsądku. Należy pamiętać iż tą trasę, pomijając wiezdiechody (taki kuzyn czołgu bez lufy) mogą pokonywać jedynie wielkie samochody ciężarowe; w tym przypadku przystosowane do przewozu ludzi (mogą zabrać do 15 osób z dużymi plecakami); kierowca w drugą stronę wykonuje pusty kurs; a samochody te palą 100 litrów paliwa na 100 kilometrów jedynie na asfalcie.

Kontakty z agencjami turystycznymi:
Inta-Tur (Інта-Тур) - tel. 8(82145)66081, 8(82145)61306; tel. kom. 8 912 863 9364; fax 8(82145)63294.
G. I. Kokowkin (Г. І. Коковкин) - http://www.kozhim.narod.ru/; eye@inta.portal.ru; tel. 8(82145)31146
Wołodia (na zdjęciu szósty od lewej, pierwszy rząd) - tel. 8(82145)32739

to cyfra którą w Rosji wybieramy gdy chcemy wykonać połączenie międzymiastowe
82145 to numer kierunkowy Inty

Można również próbować autostopu (czasami płatny, czasami nie). Należy mieć jednak świadomość że w ciągu dnia może przejeżdżać zarówno kilka samochodów, jak i przez kilka dni może nie być żadnego :-(. Jeżeli jesteśmy grupą to liczmy się z tym że do szoferki po za kierowcą mogą wejść maksymalnie dwie osoby (o ile nikogo on nie wiezie), a i tak będzie problem z upchaniem plecaków. Ciężko również przewozić ludzi na wywrotce, która zresztą na ogół jest mocno załadowana. Choć możemy oczywiście mieć szczęście i trafić na samochód specjalnie przystosowany do przewożenia ludzi do pracy w kopalni. Przejazd trwa od 6 godzin (droga sucha, brak usterek) do nawet 2 dni (np. zimą w czasie zamieci kierowcy w tundrze muszą bardzo uważać by nie zjechać z trudno wtedy widocznej drogi).

Niżej podaję trochę przydatnych informacji dla tych którzy zdecydowaliby się na dojście do kopalni piechotą. Miejscowi (mieszkańcy Inty) określają jej długość bardzo różnie, od 100 do 200 km. Ludzie robiący wrażenie lepiej zorientowanych (kierowcy, pracownicy parku narodowego, geologowie) mówią o 120-140 km. Tak czy siak wymaga ona 4 dni ostrego marszu z ciężkim plecakiem (zapasy żywności).

Aby dostać się do drogi należy udać się od stacji kilka kilometrów wzdłuż torów kolejowych (mając je po prawej stronie) w kierunku południowozachodnim (w stronę Moskwy). Po minięciu bardzo wysokiego (ponoć 400 m) masztu radiowego dochodzimy do zrujnowanego zakładu przemysłowego. Tu zaczyna się droga do kopalni. Jeżeli w trakcie marszu wzdłuż torów doszliśmy do lini wysokiego napięcia (nieczynnej) przecinającej tory i idącej w głąb tajgi to znak że zaszliśmy za daleko.

Droga do kopalni jest nieutwardzona, błotnista, szeroka i... niesposób się na niej zgubić. Po kilku kilometrach łączy się z inną, bliżej mi nie znaną drogą (prawdopodobnie również z Wierchniej Inty). Co jakiś czas mijamy wyrobiska z których wykopany piasek użyto do budowy drogi. Towarzyszy nam tajga, na ogół dość mizerna, gdyż są to tereny w pobliżu północnego jej zasięgu. Późnym latem i jesienią możemy tu spotkać mieszkańców Inty zbierających grzyby i leśne owoce, którzy dość chętnie (o ile tylko miejsce w samochodzie na to pozwala) zabierają autostopowiczów.

Z początkiem drugiego dnia docieramy do granicy Parku Narodowego "Yugyd Va" (Национальный Парк "Югыд Ва") - największego w Europie. Jest to najdalsze miejsce do którego jest w stanie dojechać samochód osobowy (zarówno ze względów formalnych, jak i na jakość drogi). W czasie sezonu (lipiec - połowa sierpnia) znajduje się tu posterunek parku narodowego, gdzie zostanie pobrana od nas opłata za wstęp (bardzo wysoka). Na szczęście są to na ogół ludzie życzliwi i w większości przypadków udaje się "wytargować" kwotę w granicach rozsądku. Park zajmuje teren aż do głównego grzbietu Uralu, a więc Narodnaja znajduje się już poza jego granicami, nie mniej aby się do niej dostać musimy przejść przez jego terytorium.

Droga zaczyna się piąć do góry, kończy się las i wychodzimy na bezleśną, wyżynną tundrę. Rozjazd, w lewo do kopalni manganu, my kierujemy się w prawo. Trochę skał o ciekwych kształtach urozmaica smutny krajobraz. W pobliżu najwyższego punktu wyżyny (641 m n.p.m.) wrak porzuconego pojazdu i wspaniała panorama (pół horyzontu) na Ural Subpolarny. Pod koniec dnia powinniśmy dotrzeć do brodu na rzece Kożym (Кожым). Po lewej mała, drewniana chatka.

Przejście piesze lub przejazd samochodu terenowego przez bród możliwe jest praktycznie wyłącznie podczas niskiego stanu wód. Jedynie potężne samochody ciężarowe o wysokim zawieszeniu i wiezdiechody mogą przeprawić się przez rzekę bez względu na jej stan. Jeżeli ktoś decyduje się na przekroczenie rzeki na własnych nogach, ponoć powinien to robić poniżej miejsca gdzie przejeżdżają samochody, gdyż Kożym jest tam szerszy ale płytszy. Po drugiej stronie rzeki "nasza" droga łączy się z drogą prowadzącą z osady o tej samej nazwie - Kożym (Кожым). Jak łatwo się domyślić osada ta leży w pobliżu miejsca gdzie linia kolejowa ("nasza" i jedyna w szeroko pojętej okolicy) przekracza rzekę Kożym. W tym miejscu wyraźnie zaczynają się już góry Ural. Droga prowadzi w górę rzeki Kożym. Wspina się zboczami Grzbietu Małdynyrd (Хребет Малдынырд) wysoko nad dnem doliny. Pod koniec dnia powinniśmy dotrzeć do skrętu w prawo (południowy-zachód), prowadzącego w dolinę walną, której dnem płynie potok Bałbaniu (Балбанью).

Czwartego dnia mijamy bazę geologów Sana-Woż (Сана-Вож). Wychodzimy powyżej górnej granicy lasu. Droga rozdziela się na kilka odnóg ale wszystkie prowadzą do kopalni Żiełannaja, na północnym krańcu jeziora Bolszyje Bałbanty (Большые Балбанты). Po kopalni nie należy oczekiwać zbyt wiele. Właściwie jest to kilkanaście baraków, a wydobycie odbywa się w wykutych w okolicy sztolniach. Cieżko liczyć na zakup żywności.

Z kopalni udajemy się już wyłącznie pieszo w górę potoku Bałbaniu. Mijamy jezioro Małyje Bałbanty (Малые Балбанты), gdzie przy odrobinie szczęścia możemy spotkać pasterzy reniferów z autentycznym czumem :-). Przechodzimy na drugą stronę głównego grzbietu (ale wciąż jesteśmy w Europie, gdyż granica z Azją nie przebiega grzbietem, tylko wschodnim podnóżem gór Ural; patrz dział TROCHĘ DEFINICJI) i dochodzimy do jeziora Gołuboje (Голубое). Od kopalni 2 dni marszu. Dobre miejsce na biwak przed zdobyciem Narodnej, która leży około 1 km na południowy-wschód od głównego grzbietu.


Z innych tras warto rozważyć wyruszenie ze stacji Kożym (około 50 km na południowy zachód od Inty). Prowadzi z tamtąd droga starsza niż ta z Inty. Łączą się one w pobliżu brodu na rzece Kożym. Ponoć od czasu do czasu jeżdżą tam samochody do kamieniołomu wydobywającego marmur. Nie potrafię jednak powiedzieć nic konkretnego ani o kamieniołomach, ani o tej trasie.


Z brodu na rzece Kożym zamiast kierować się do doliny potoku Bałbaniu, można pójść w górę innej doliny walnej wzdłuż potoku Limbiechaju (Лимбехаю), którego ujście do Kożymu znajduje się trochę poniżej brodu. W górnej części doliny potoku Limbiechaju można przejść przez niską i łatwą przełęcz do górnej części doliny potoku Bałbaniu.


Z miasta Pieczora, leżącego na "naszej" lini kolejowej, statkiem po rzece... Pieczora (Печора) oczywiście, do wioski Araniec (Аранец). Pieszo ścieżką przez bagna pod górę Sablja (Сабля) - 1497 m. Dalej dolinami i przełęczmi generalnie na północny wschód. Trasa trudna orientacyjnie ale tak ciekawa jak długa.


Być może można w ten teren dostać się z nad rzeki Ob. Ale z pewnością jest to trasa bardzo długa. Ponoć pokonują ją pasterze reniferów z nad jeziora Małyje Bałbanty.

EKWIPUNEK

Częste przekraczanie strumieni, błoto, bagna itp. powodują iż najlepszym obuwiem są... kalosze. Rosjanie używają takich których cholewki zakrywają niemal całą nogę. Jeżeli akurat nie jest bardzo mokro (nie pada deszcz, nie przechodzi się przez strumień) zawijają górną część cholewki do wysokości kolan. Ja miałem zwykłe buty turystyczne i traciłem mnóstwo czasu na ich ciągłe zdejmowanie i ubieranie przy przekraczaniu strumieni (a jest ich dużo i woda jest zimna), na obchodzenie błota gdy sięgało ono wyżej niż do kostki (a błoto trafiało się ciągle i rzadko było płytsze). Rosyjscy turyści często noszą jeszcze ze sobą lekkie buty trekingowe (lub nawet zwykłe adidasy) do chodzenia po terenie skalistym, choć są i tacy którzy i tam chodzą w kaloszach :-).

Komary i meszki będą naszymi nieodłącznymi towarzyszami (znikają dopiero w połowie sierpnia po pierwszych mocniejszych przymrozkach). Przed wyjazdem sprawdźmy czy nasz namiot nie ma rozdarć przez które mogłyby wnikać owady. Środki takie jak OFF, Autan czy miejscowa Tajga działają ale na krótko (0,5-1 godz.). Dlatego konieczna jest moskitiera zakładana na głowę. Ważne żeby miała ona drut usztywniający, który pozwala odsunąć siateczkę na kilka centymetrów od głowy. Warto zabrać bluzę z długim rękawem (ale taką w której można uszczelnić rękawy). W ciepłe dni (komarów wtedy najwięcej) lepiej się w niej chodzi niż w polarze.

Powyżej górnej granicy lasu (a jest ona tutaj nisko) należy się liczyć z poważnymi problemami z drewnem na ognisko. Trzeba mieć maszynkę do gotowania i paliwo. Nie ma również możliwości uzupełnienia zapasów żywności. Musimy dysponować pełnym sprzętem biwakowym. W czerwcu i lipcu praktycznie przez całą dobę jest na tyle jasno że możemy się obyć bez czołówki. Przydaje się kompas.

MAPY

W Incie można kupić jedynie mapę Republiki Komi (Республика Коми) w skali 1:1 000 000, cyrylicą. Również w Moskwie w specjalistycznych księgarniach nie widziałem żadnej mapy tego terenu która mogłaby być użyteczna dla turysty górskiego. Na szczęście jest internet :-).

Ural Subpolarny (w tym arkusz z Narodnaja) skala 1:100 000

Ural Subpolarny

LUDZIE

Ludnośc miejscowa jest bardzo życzliwa. Natomiast odwrotnie proporcjonalnie do życzliwości kształtuje się jej znajomości języków obcych. Trochę lepiej jest z tym u turystów, których jak na warunki rosyjskie można spotkać dość często; w sezonie (od początku VII do połowy VIII) "średnio statystycznie" jedną grupę na dwa dni.

LINKI

Oficjalna strona Parku Narodowego "Yugyd Va"
Dzika Rosja - obejrzyj film przyrodniczy online!

Relacje z wyjazdów na Ural Subpolarny:
http://republika.pl/ural1998/
http://www.man.poznan.pl/~konserwa/ural/ural_ramka.htm
http://www.tramp.waw.pl/wycieczki/2001/ural/
http://www.aligator.waw.pl/~ksupera/ural.htm
http://www.odyssei.com/pl/travel-article/15513.html?rand=3771031151408253008
http://www.mkt.imw.lublin.pl/archiwum_pliki/teksty/ural/ural.htm
http://www.dziaba.com/
W języku rosyjskim



Komentarze

Artur Gancarczyk: Polecam wyjazd w ten obszar kazdemu kto lubi pierwotna przyrode, bez dzialalnosci czlowieka. Chyba najciekawszy szczyt w Koronie Europy. Pozdrawiam.(2010-12-19)

A.Gordon: kapitalny opis dużo przydatnych informacji dzięki :)(2016-10-23)

Dodaj swój komentarz (skrypt nie przyjmuje http://)









TREKING TURYSTYKA


Kurs HTML - strona WWW za darmo Nowoczesne przeglšdarki
Katalog Stron www
Turystyczny Katalog Katalog stron Korona Europy w katalogu Gwiazdor
© BS, 2003-2011, KoronaEuropy.suder.cc